Ron Miller to ilustrator specjalizujący się w różnego rodzaju akcjach typu nauka, a konkretniej astronomia i szeroko pojęty kosmos, czyli science fiction i fantasy. Pochodzi z Stanów Zjednoczonych i przeważnie zajmuje się ilustracją książek bądź czasopism naukowych.

Ponadto brał udział w tworzeniu filmów, między innymi Dune oraz gier komputerowych.
Bardzo ciekawe są jego ilustracje dotyczące kosmosu, które możemy oglądać tutaj. Ostatnio dzięki scientificamerican.com oraz właśnie Ronowi Millerowi możemy interaktywnie, w formie trochę artystycznej, podziwiać osiem cudów układu słonecznego.
Ulica Smoleńsk, dokładnie 22/8 to ulica o której dużo się mówi, a jeszcze więcej się tam dzieje. Jak informuje organizator, Fundacja No Local, celami projektu Ulica Smoleńsk 22/8 są zwrócenie uwagi mieszkańców Krakowa i turystów na nieodwracalny proces gentryfikacji, któremu poddawane jest miasto, pokazanie jak polityka i sytuacja ekonomiczna wpływa na wyludnianie się centrum miasta, a także włączenie artystów do dyskusji społecznej.

Szerzej o projekcie można przeczytać t u t a j, a na specjalnym blogu ,ulica smoleńsk 22/8‘ codzienne relacje i zaproszenia na akcje.
Edvard Munch to norweski malarz i grafik, którego raczej nie trzeba szerzej przedstawiać, gdyż wystarczy jeden jego obraz i będzie wszystko wiadomo

Tak, to właśnie ‘Krzyk’, a Edvard Munch jest jego autorem. Pioniera ekspresjonizmu jak wiadomo od młodości do końca życia nie opuszczały stany melancholii i depresji, a obsesyjnie prześladowała świadomość cienkiej granicy między życiem a śmiercią. Tak czy inaczej, jak ktoś jest fanem, albo jest przypadkiem w Paryżu to może się udać na wystawę ‘Edvard Munch albo Anty-Krzyk‘, która ma miejsce w paryskiej Pinakotece, gdzie ‘Krzyku’ nie zobaczymy, ale inne dzieła, a jest ich wystawionych ponad 150.
Czyli wystawa Marcina Maciejowskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie. O tym panu ostatnio dużo się mówi albo pisze

Z strony muzeum możemy między innymi dowiedzieć się, że wystawa ‘Tak jest’ będzie pierwszą w Polsce tak obszerną prezentacją twórczości Marcina Maciejowskiego. W Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie, na powierzchni 1000 metrów kwadratowych, będzie można zobaczyć ponad sto obrazów, w większości z ostatnich lat, wypożyczonych z kolekcji muzealnych i prywatnych z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Polski, Austrii i Stanów Zjednoczonych. Kilka prac artysta namalował specjalnie na ten swój pierwszy, indywidualny pokaz w muzeum.
Więcej o wystawie na stronie Muzeum Narodowego w Krakowie
‘Element chaosu’ to ekspozycja we wrocławskim Studiu BWA, książkowa kolekcja ikon oraz prac malarskich artysty, który nie wyrzeka się doświadczeń grafficiarza i offowego komiksiarza.

Jak możemy przeczytać malarstwo Jakuba Rebelki to przykład malarskiego wielogłosu, ciągłego ruchu, nieustannego dopowiadania; artysta doskonale odnajduje się w procesie mnożenia detali, jego malarstwo dojrzewa na płótnie, jest niedomknięte, a przez to podatne na skrajnie różne sposoby interpretacji. Rebelka w swojej twórczości buduje atmosferę halucynacji, narkotycznej wizji, snu (unoszące się wszędzie, rozsypane pigułki, zwielokrotnienia, wizualne anomalie…). To nagromadzenie sprawia wrażenie „rozłażenia się” jego wizji, pękania w szwach, jakiegoś niepokojącego ruchu pod powierzchnią. W obrazach, w których rezygnuje z wyszczególnienia planów chorobliwy rozrost jest szczególnie frapujący, sprawia wrażenie chwiania się wszystkiego w posadach, naruszenia podstaw. Powoduje, że odbiorca nie jest w stanie przyswoić tylu obrazów na raz (dodatkowo w kilku miejscach płótna wzbogacone są o liternictwo – tekst).
Więcej informacji dostaniemy t u t a j
Kim był to chyba większości wiadomo. Ale pro forma za Wikipedią Leonardo da Vinci urodzony 15 kwietnia 1452 roku w Anchiano niedaleko Vinci we Włoszech, to włoski malarz renesansowy, architekt, filozof, muzyk, poeta, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca, geolog. Ogólnie człowiek instytucja, w dodatku bardzo mądra instytucja. Nie ma coś się rozwodzić, tylko można się udać na stronę pod tytułem ‘the drawings of Leonardo da Vinci‘ i podziwiać jego szkice, dotyczące wielu dziedzin, którymi się zajmował.

Nina Maria Kleivan to dość kontrowersyjna artystka. Urodzona w 1960 roku w Oslo, kształciła się w Danii, gdzie się osiedliła. Ostatnio jest o niej głośno, a to za sprawą jej fotografii będącymi częścią cyklu / wystawy pod tytułem ‘Potency’, traktująca o naturze dobra i zła.

Artystka na potrzeby projektu przebrała swoją roczną córkę za największych zbrodniarzy w historii świata współczesnego. Sama o projekcie mówi, że Wszyscy mamy w sobie zło. Nawet małe dzieci potrafią być dla siebie złe. Moja córka mogłaby skończyć na tronie Danii, rządząc żelazną ręką. Jest to możliwe, nigdy nie wiadomo. Dodaje także, iż to nie miała być prowokacja, a wezwanie do refleksji.
Zdjęcia te możemy zobaczyć między innymi tutaj.
Gender to dość ostatnio popularne słowo, które robi zawrotną karierę w dobie ciągłych rozmów i debat o równouprawnieniu. Powstają nawet interdyscyplinarne gender studia (od studiowania), których przedmiotem jest gender – społeczno-kulturowa tożsamość płciowa. Ale nie o tym, a o wystawie ma być ta rzecz. A dokładniej o wystawie pod tytułem ‘Gender check/ Sprawdzam płeć! Kobiecość i męskość w sztuce Europy Wschodniej‘. A rzecz ta ma mieć miejsce w ‘Zachęcie‘. Jak możemy się dokładniej dowiedzieć wystawa ta to pierwszy reprezentatywny przegląd sztuki wschodnioeuropejskiej poświęconej problematyce ról płciowych od lat 60. ubiegłego wieku. Dwie dekady po upadku muru berlińskiego kuratorka Bojana Pejić wraz z zespołem ekspertów z 24 krajów zestawiła obszerną ekspozycję, obejmującą ponad 400 prac – malarstwo, rzeźbę, instalacje, fotografie, plakaty, filmy i wideo. Z dzieł ponad 200 artystów wyłania się złożony, wielowymiarowy obraz tego mało znanego rozdziału najnowszej historii sztuki.

Od paru dni w Toruniu huczy. Miasto które stara się o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku wypowiada umowę jednemu z najbardziej prężnych artystycznie oraz kulturalnie miejscu. I to jest właśnie jakiś ponury żart. O powodach wypowiedzenia możemy dowiedzieć się między innymi tutaj, a stan faktyczny najlepiej przedstawia artykuł z Gazety, gdzie w sedno problemu trafia cytowany niezrzeszony radny Jarosław Najberg – Dlaczego nie powiecie wprost, że klub nie podoba się jakimś moherowym słuchaczom, albo niewystarczająco głosi chwałę pana prezydenta? Zamiast tego zasłaniacie się dziećmi, bo wiadomo, że taki argument chwyta za gardło.
Najważniejsze, że działania zostały podjęte, a wszystko na bieżąco można śledzić na facebookowym profilu Popieram Nrd.
Oczywiście możliwa jest także do podpisania petycja dostępna t u t a j

Jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich artystów. Jako możemy dowiedzieć się z Wikipedii ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w 1991 wyjechał do USA. Reżyserował m.in. teledyski i zajmował się fotografią. Miał wiele wystaw indywidualnych, m.in. w Sandomierzu (Pojedynek w pojedynkę, 1993), Lublinie (Życie jakie powinno być, 1995), Nowym Jorku (More Joy of Photography, 1997). W Polsce sławę przyniosła mu wystawa Naziści w warszawskiej Zachęcie w listopadzie 2000 (wcześniej prezentowana w Londynie), przedstawiająca aktorów w rolach oficerów niemieckich okresu II wojny światowej; wystawa została demonstracyjnie zniszczona przez Daniela Olbrychskiego, który również znalazł się wśród sportretowanych aktorów (na fotosie z filmu Jedni i drudzy Claude Leloucha). Z innych znanych prac Uklańskiego można wymienić Dance Floor (1996) – przeniesienie posadzki z klubu nocnego; mozaikę z ceramicznych odpadków produkcyjnych przed Domem Towarowym “Smyk” w Warszawie (1999); cykl Joy of Photography, prezentujący piękno natury (od 1997). Uklański posługuje się różnymi środkami twórczymi, poza fotografią i filmem m.in. instalacją, wideo, performance.
Jak możemy się ostatnio dowiedzieć rzeźby Uklańskiego mają stanąć przed centrum handlowym Ikei w Moskwie, wraz z rzeźbami szkota Jima Lambie oraz duńskiego artysty – Jeppe Heina. Mają one stanąć w 2012 roku, po przebudowie wielkiego jak port lotniczy Mega Teply Stan. Planowana jest gruntowna przebudowa tego kompleksu zakupowego, tak by odwiedzający mogli tam spędzić cały dzień. IKEA chce połączyć „kulturę, handel i rozrywkę” i te zamówione prace mają być częścią tego projektu.


