Ulica Smoleńsk, dokładnie 22/8 to ulica o której dużo się mówi, a jeszcze więcej się tam dzieje. Jak informuje organizator, Fundacja No Local, celami projektu Ulica Smoleńsk 22/8 są zwrócenie uwagi mieszkańców Krakowa i turystów na nieodwracalny proces gentryfikacji, któremu poddawane jest miasto, pokazanie jak polityka i sytuacja ekonomiczna wpływa na wyludnianie się centrum miasta, a także włączenie artystów do dyskusji społecznej.

Szerzej o projekcie można przeczytać t u t a j, a na specjalnym blogu ,ulica smoleńsk 22/8‘ codzienne relacje i zaproszenia na akcje.

Komentarze są wyłączone
25:03:2010 20:39

Drążąc dalej temat kawy, ale już nie jako medium do tworzenia, a jako narzędzie do relaksu. Wiadomo, że przy kawie prócz domu najlepiej się zrelaksować w kawiarni. Czasem też dobrze jest coś do tego poczytać. Czyli kawiarnia, kawa, książka. Taki wzór. W Sopocie na przykład istnieje miejsce o nazwie ‘Bookarnia’, które idealnie pasuje do tego wzoru, a TU można się dowiedzieć więcej o tym ciekawym miejscu.

Jeśli ktoś woli przestrzeń, ale też w podobnym wzorze to powinien udać się do Maastricht w Holandii, gdzie tamtejsi architekci przekształcili były kościół dominikanów w nowoczesną księgarnie, o czym szerzej można poczytać tutaj

Komentarze są wyłączone
10:03:2010 21:00

Jak podaje strona Gazety, cytując portal inhabitat.com amerykańska artystka Molly Dilworth maluje dachy. Nie dlatego jednak, że nikt nie kupuje jej prac – to projekt “Paintings for Satellites”, czyli obrazy przeznaczone do oglądania poprzez Google Earth.
Artystka używa resztek farb, jakie akurat danego dnia uda się jej zdobyć, zaś kształt dachu narzuca pracy formę, dlatego też jej dzieła są raczej recyklingiem przestrzeni i nie aspirują do miana wysokiej sztuki. Nie jestem krytykiem i nie znam się na współczesnym malarstwie, ale podoba mi się zarówno pomysł, jak i wykonanie oraz bezpretensjonalne podejście autorki, która nie próbuje się przy okazji kreować na wizjonera, a tylko szczerze przyznaje, że po prostu lubi ze ścinków i śmieci tworzyć coś nowego.

Obecnie nie ma jeszcze zdjęć wykonanych przez satelity, a wszelki prace dotyczące tego projektu możemy oglądać na tutaj.

Komentarze są wyłączone
03:03:2010 13:11

Czyli 3 fala polskiego grafitti oraz sztuki ulicy w postaci wlepek, szablonów, plakatów. Jak sami o sobie piszą 3fala.art.pl jest archiwalnym zapisem jakże ulotnej sztuki ulicznej. Ma na celu prezentację twórczości ludzi zajmujących się kreowaniem trzeciej fali polskiej sztuki ulicy. Trzecia Fala jest nieformalną, otwartą platformą skupiającą artystów, którym bliskie są idee i zasady wyznaczone przez prekursorów tego nurtu.
Oraz Trzecia Fala z przekazem społecznym, bez ortodoksji i dawania dupy, zawsze bez narkotyków, w podziemiu, by inspirować, pomagać i tworzyć!. Także jest ciekawie. Warto dodać, że prowadzą obecnie świetną akcję na temat szumu wokół świńskiej grypy

oraz wspólnie ze Stowarzyszeniem Nigdy Więcej prowadzą ogólnopolską kampanię społeczną pt. ‘Nazizmu nigdy więcej na Allegro’, która to ma na celu usunięcie z serwisu aukcyjnego Allegro współcześnie produkowanych materiałów neofaszystowskich i rasistowskich.

Komentarze są wyłączone
26:02:2010 20:02

Bardzo dobra akcja będzie miała miejsce w Warszawie. Dzisiaj na Dworcu Centralnym stanie Holy Machine – maszyna oferująca usługi religijne. Działa na podobnej zasadzie jak bankomat, z tym, że zamiast wybierać z niej pieniądze powierzamy jej swoje troski i grzechy. Możemy także za jej pośrednictwem zamówić modlitwę w czyjejś intencji. Całość jest obsługiwana przez ekran dotykowy, a każdą przeprowadzoną na maszynie operację można potwierdzić poprzez wydrukowanie paragonu. Skorzystać z Holy Machine mógł będzie każdy, zaprogramowana jest w czterech językach – oprócz polskiego także w angielskim, niemieckim i francuskim.

Jak mówi sama artystka: Jest już możliwa spowiedź przeprowadzana przez internet, dlaczego więc ,,Holy Machine” miałaby się nie sprawdzić. Mój projekt to odpowiedź na potrzebę kontaktu z sacrum w sytuacji, kiedy np. kościół jest zamknięty. Tak zresztą wpadłam na pomysł, kiedy podczas wizyty w Holandii widziałam świątynie przekształcone w ośrodki kultury czy dyskoteki. To taki substytut instytucji.
A za Holy Machine stoi Kamila Szejnoch – absolwentka Wydziału Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, która od lat zajmuje się sztuką w przestrzeni publicznej. Na stronie kamilaszejnoch.com możemy oglądać jej pracę. Jest tego dużo, a i projekty są zacne i ciekawe.
Święta maszyna postoi na dworcu do 4 marca. Później do 22 marca będzie można z niej skorzystać w galerii Studio, która mieści się w PKiN. Może być ciekawie, zważywszy w jakim kraju żyjemy.

Komentarze są wyłączone
24:02:2010 16:29